Chrzan, który nigdy nie schrzanisz!

Poszukujesz przepisu na domowy chrzan? Chcesz, aby wszyscy zostali u Ciebie na kilka dni, bo robisz tak dobre jedzenie? No to zrób ten chrzan !!! Idź wydrzyj korzenie z pola lub kup laski w warzywniaku. Jest jeszcze taka ewentualność, że możesz kupić w słoiku (będzie mniej intensywny i nie przypali tak porządnie przełyku, ale od bidy będzie i taki). To jest jeden z tych przepisów za który ręczę, że wyjdzie! Do dzieła!

Składniki:

  • 2 porządne laski chrzanu (ewentualność to 2 słoiki kupnego)
  • 5 jajek kurzęcych
  • 300g śmietany 18%
  • 4 łyżki majonezu
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • sól i pieprz
  • pół łyżeczki cukru
  • szczypiorek do dekoracji

Co będziesz robić:

  1. Laski chrzanu umyj, obierz ze skóry i zetrzyj na tarce lub bzitnij w jakimś thermomiksie.

  2. Jak już wszystko zetrzesz to weź 1/3 tego chrzanu i przelej wrzątkiem przez sitko, nie będzie tak palił w gymbe.

  3. Calutki starty chrzan daj do miski i skrop go cytryną. Wybełtaj.

  4. Jajka ugotuj na twardo. A później je obierz.

  5. Oddziel białko od żółtka. Białka zetrzyj na tarce na małych oczkach i wsyp do miseczki.

  6. Żółtka zblenduj na gładką masę wraz ze śmietaną, majonezem i jogurtem.

  7. Masę z żółtkami dodaj do chrzanu, dodaj również starte białka. Wszystko wybełtaj i teraz dopraw solą i pieprzem i cukrem.

  8. Jak będziesz czuć, że trzeba jeszcze soku z cytryny to dodaj. Jak będzie za bardzo gęsty to dodaj jakiś jogurt czy coś. Jak będzie za rzadki to nie dodawaj jogurtu, tylko wykombinuj jeszcze może jakiś chrzan.

     

  9. Chrzan wybełtaj porządnie, zakręć szczelnie i zostaw w lodówce żeby się „przeżarł”. My go jemy jako dodatek do szynki, na kanapkę albo jakieś takieś.

    Tyle pierdolollo.

Fajnie, że tutaj jesteś! Proszę się rozgościć very serdecznie. Nazywam się Kasią Bąk-Woźniak i nawet chce mi się gotować, szczególnie lubię naszą Polską rodzimą kuchnie. Szybkie i tanie dania też zrobię. Uprzedzam wszystkich, to jest blog dla ludzi z dystansem i jak ktoś nie rozumuje co tutaj się wydarza to albo tak, albo nie.

7 thoughts on “Chrzan, który nigdy nie schrzanisz!

  1. Nie mam laski, co to bedzie ! Ze sloika. Wolalbym zeby sie przegryzl. Tak sie u nas mowilo. Dzieki za chwile smiechu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź inne przepisy